Sprzęt sportowy

Sprzęt sportowy – dlaczego w szkole musimy chodzić na wf?

Sprzęt sportowy

Sprzęt sportowy

Sprzęt sportowy

Wf – dla niektórych przekleństwo, dla innych ulubiona lekcja. Dlaczego opinie na temat tego przedmiotu są tak podzielone? Zastanówmy się nad tym, jak przedmioty zazwyczaj lubimy? Odpowiedź jest bardzo prosta – te, w których jesteśmy dobrzy. Jeśli zatem komuś nie idzie gra w piłkę nożną, siatkówkę czy hokeja, to omija lekcje wychowania fizycznego szerokim łukiem, a jeśli już się na nich pojawi, to woli nosić sprzęt sportowy niż brać udział w rozgrywkach. Taki stan rzeczy jest sytuacją bardzo przykrą, ponieważ sport to zdrowie i powinno się do niego zachęcać, a nie zniechęcać! Czy jest na to jakieś rozwiązanie?
Oczywiście największy wpływ na to, jak będą odbierane lekcje wf-u, mają nauczyciele. Niestety szkoły wciąż zatrudniają osoby, które dawno straciły zapał do przekazywania swojej wiedzy i nauczanie traktują tylko i wyłącznie jak przykry obowiązek. Tak być nie może! W polskich szkołach potrzebujemy pasjonatów, którzy swoim podejściem będą w stanie wychować samych miłośników dyscyplin sportowych! Inną kwestią jest sprzęt sportowy. Wiele dzieciaków narzeka na to, że ich szkoły nie są w stanie zapewnić im odpowiedniego ekwipunku. Połamane kije do hokeja, dziurawe siatki od bramek czy nienapompowane piłki – to niestety normalka w niektórych szkołach. Nie ma się zatem co dziwić dzieciakom, które nie chcą pracować na takim sprzęcie.
Sprzęt sportowy jest kwestią do przeskoczenia, ale co z faktem, że wielu nauczycieli faworyzuje niektóre dyscypliny sportowe i nie daje się wykazać tym, których interesują inne dziedziny? Weźmy chociażby lekcje wf-u dla chłopców. Jak zazwyczaj wygląda? Większość jest za grą w piłkę nożną, a nauczycielowi to odpowiada, bo nic w takim razie nie musi robić. A co z tymi, którzy nie przepadają za piłką nożną, którzy wolą siatkówkę, koszykówkę czy siłownię? Idealną sytuacją jest ta, w której łączymy różne dyscypliny sportowe. To daje każdemu uczniowi szansę na rozwój. Pamiętajmy, że nauczyciel jest dla wszystkich, a nie tylko dla tych, którzy aspirują, by zostać kolejnym Lewandowskim.